środa, 11 czerwca 2014

opera mydlana

czasami znajduję coś co przyprawia mnie o wzruszenie...
proste przedmioty - w które ktoś wkłada swoją wiedzę, wrażliwość - serce...

kilka słów o ... MYDLE

Każde mydło wytwarzane jest ręcznie, staromodną metodą, 
z ogromną dawką miłości. 
Metodą na zimno, aby nie niszczyć, cennych składników zawartych w oliwie z oliwek, oleju z kokosa
ziół z upraw ekologicznych i olejków eterycznych...
Te mydlane kostki to małe dzieła sztuki. Pachnące!!!
Naprawdę pachnące!!!
Nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego.
Są odpowiednie również dla wegan.
Dopełnieniem jest ekologiczne opakowanie, proste ale jakże wymowne. Druk wykonywany jest za pomocą sojowego tuszu...
100 % dbałości o każdy szczegół - wzrusza...
Należy to doceniać. 
Może też warto się zastanowić - co ja robię dla planety która jest "moją matką, mym domem"...? 
a może mogę zrobić coś jeszcze? - coś z ogromną dawką miłości...


już u nas w sklepie:












niedziela, 1 czerwca 2014

portrety roślin: vetiver i kardamon

Vetiver ( Vetiveria zizanioides, Crysopogon zizanioides )
to wieloletnia bylina z rodziny traw pochodząca z Indii. 
Charakteryzuje się słodkim i przyjemny zapachem ziemi.
Efekt chłodzenia podobny do innych ziół, takich jak mięta pieprzowa.
Liście i korzenie są wykorzystywane do budowy i dekoracji lepianek w Indiach,
zapach odświeża i odstrasza owady. 

W medycynie ajurwedyjskiej korzeń jest stosowany jako antidotum przy spożyciu trucizn, ma działanie orzeźwiające, ściągające. 
Łagodzi uczucie swędzenia, stosowany w przypadkach gorączek żółciowych, napotnie, łagodzi pragnienie. Oczyszczająco i odkażająco używany na wrzody i choroby krwi. 
W Indiach używany jako mazidło na reumatyzm poprzez stosowanie zewnętrzne, wewnętrznie jest wiatropędny i pobudzający.

Olejek vetiver ma różne właściwości lecznicze i jest wykorzystywany do wyrobu perfum, kosmetyków, 
mydeł i środków aromatyzujących. Olejek Vetiver jest jednym z najczęściej stosowanych olejków eterycznych w aromaterapii.

Na opuchnięcia, orzeźwiający i relaksujący, leczy i łagodzi różnego rodzaju zapalenia. Jest bardzo skuteczny w leczeniu stanów zapalnych, problemów związanych z układem krążenia i układem nerwowym. 
antyseptyczne:  zapobiega i leczy zakażenia. 
afrodyzjak:  jest również stosowany w przygotowaniu wielu napojów, toników, naparów, działa jak naturalny afrodyzjak, zwiększa libido 

Pomaga w tworzeniu nowej tkanki, przyspiesza gojenie się ran i regenerację skóry, redukuje wioczność plam i blizn na skórze. Doskonały do naprawy tkanek skóry spowodowanych ciążą, dietą, alergią, poparzeniem. 
Relaksujący regenerator po ciężkim wysiłku, pomaga przezwyciężyć sytuacje szoku, strachu, wysokiego poziom stresu, paniki, etc. 

Inne korzyści: wzmocnienie kości, leczenie reumatyzmu, zapalenia stawów, na skurcze i bóle mięśni.
Polaryzacja YANG

Kardamon ( Elettaria cardamomum )  
gatunek byliny należący do rodziny imbirowatych. 
Występuje w stanie dzikim na Półwyspie Indyjskim i na Cejlonie, Chinach i Indonezji, w Ameryce Środkowej.

Po szafranie i wanilii, jest jedną z najdroższych przypraw świata od wieków używaną w medycynie i uważaną za afrodyzjak. Trudny do opisania zapach, wspaniale pobudza wyobraźnię. Ceniony przez znawców sztuki kulinarnej, zyskał miano króla przypraw.
Powszechnie można spotkać jego dwa rodzaje:
zielony (Elettaria cardamomum)
czarny (Amomum subulatum).
Kardamon zielony pochodzi z Indii i Sri Lanki,  
czarny – z Himalajów.  
Owoc kardamonu może zawierać nawet 8% olejku eterycznego.
Kardamon znalazł zastosowanie w medycynie konwencjonalnej i niekonwencjonalnej. Od wieków stosowany na wszelkiego rodzaju dolegliwości układu pokarmowego, niestrawności, wzdęcia, skurcze żołądkowe. 
W indyjskiej ajurwedzie uznany jako środek na problemy związane z przewodem pokarmowym oraz wiele innych chorób, takich jak astma, zapalenie oskrzeli, brak apetytu. Chińczycy stosują go, aby wzmocnić organizm, jako antidotum przy jadowitych ukąszeniach i użądleniach. 
W Afryce Północnej używa się go do celów kosmetycznych. Jego tonizujące właściwości są niezastąpione w stanach wyczerpania czy zniechęcenia. 
We współczesnej farmacji dodaje się go do leków związanych z zaburzeniami łaknienia i pracy układu pokarmowego: wzmacnia apetyt i łagodzi smak lekarstwa. 
Poprawia przemianę materii, wspomaga proces odchudzania. Ma też właściwości antyseptyczne i odświeża oddech. 
Żucie ziaren kardamonu pozwoli szybko pozbyć się nieprzyjemnego zapachu.  
Przyprawa ta ma korzystny wpływ na układ trawienny: pobudza apetyt i wspomaga wchłanianie pokarmów, ułatwia trawienie białek, a także przeciwdziała zapaleniom jamy ustnej. 
Pomaga w łagodzeniu bóli reumatycznych, zapobiega rozwojowi wirusów, wykazuje działanie moczopędne.
Badania naukowe przeprowadzone w latach 60-tych udowodniły, że olejek eteryczny uzyskany z kardamonu posiada silne właściwości przeciw konwulsyjne.

Jeśli leczymy wzdęcia i gazy lub brak apetytu, należy pić ziołowy napar pół godziny przed posiłkiem: 
Zalać szklanką gotującej się wody 1 łyżeczkę świeżo zmielonych nasion kardamonu i pozostawić do zaparzenia na około 10 -15 minut. Napar ten powinien być pity trzy razy dziennie. 
Olejek wcierany w skórę rozgrzewa i znieczula, hamuje świąd. Może być zastosowany do masażu przeciwreumatycznego oraz przy przeziębieniach i grypie. Wyciągi z kardamonu poprawiają krążenie krwi, wzmagają akcję serca, usprawniają krążenie mózgowe i mają właściwości przeciwbólowe. 
Kardamon stosowany jest w leczeniu astmy, bólu głowy, zaburzeń trawienia, nieżytu układu oddechowego i kaszlu. Napar kardamonowy na mleku i z miodem polecam w leczeniu przeziębienia i grypy. Doskonale wzmacnia fizycznie i psychicznie. 
Przy przeziębieniu warto wcierać w stopy, klatkę piersiową i plecy olejek kardamonowy. Rozszerzając tchawicę i oskrzela ułatwia oddychanie. Kardamon  pomocny jest również przy katarze, ułatwia usuwanie zalegającego śluzu w jamie nosowej.

Kardamon jako afrodyzjak
był doceniany już w starożytności. Palony kardamon wykorzystywano jako kadzidło podczas rytualnych ofiar dziękczynnych. Egipcjanie używali go do zakrojonej na szeroką skalę produkcji perfum. Grecy i Rzymianie dla zapachu mieszali go z woskiem, którym napełniali muszle wpinane później we włosy i ubranie. Współcześnie wykorzystanie kardamonu jest podobne. 
Stanowi dodatek do perfum, szczególnie męskich. Ciekawostką jest, że kardamon był, razem z konopiami indyjskimi i ziarnami maku, składnikiem arabskiej mikstury narkotycznej, powszechnie używanej w średniowieczu.
Współcześnie poleca się w tym celu kawę lub czekoladę z kardamonem.
Zastosowania kulinarne
Do wzbogacania smaku i aromatu potraw wystarczy zaledwie odrobina kardamonu. A jest używany zarówno do dań słodkich, jak i słonych.
Kardamon jest składnikiem wielu indyjskich mieszanek przyprawowych, jak curry czy garam masala. 
Jego lekko cytrynowy aromat doskonale komponuje się ze smakiem owocowych sałatek i deserów, lodów, marcepanów, pierników. W krajach arabskich dodaje się go do kawy. Podanie kawy z kardamonem oznacza wyraz radości z wizyty i jest dla gości dużym zaszczytem.



niedziela, 25 maja 2014

zapachy Prowansji

Prowansja Provence pachnie lawendą i słońcem...
łagodny klimat i upał letni - rozleniwiają - relaksują 
i pozwalają odpocząć
piękne krajobrazy zachwycają i zapierają dech w piersiach...
miasta z białego kamienia, pełne kawiarni, 
winiarni i sklepików z pamiątkami
wąskie uliczki...
Prowansja rozkochała w sobie wielu
do szaleństwa
do utraty zmysłów
pisarzy...
malarzy...
turystów...
każdy wyjeżdżając zabierał ze sobą żółć słoneczników
fiolet lawendy
lazur nieba
zabierał wspomnienia, zapachy kolory...


z miłości do Prowansji
z jej dóbr powstały organiczne kosmetyki do włosów
szampon prowansalski do włosów

prowansalska odżywka do włosów

czwartek, 22 maja 2014

karafka - południe Europy na Chopina 8 w Lublinie

w lubelskiej karafce nie wino...
nie nalewka...
w lubelskiej karafce zamknięto aromat, smak i magię południa Europy...
przechodząc ulicą Chopina w Lublinie, 
podrażnia zmysły zapach wydobywający się z malutkiego sklepiku mieszczącego się w suterenie w kamienicy numer 8
niepokojący to zapach...
winne grona? gaje oliwne? suszące się w słońcu pomidory?
lawenda? 
a może wszystko po trochu?... a może dużo więcej?...
nie można przejść obojętnie
schodzę po schodkach w dół...
wchodzę do malutkiego sklepiku, 
zza lady wita mnie uśmiechnięta kobieta...
rozglądam się wokoło...
na regałach w równych rzędach poustawiane...
...
zamykam na chwilę oczy, głęboki wdech...wydech...
otwieram oczy - i już nie ma regałów...
...
leniwie bzyczą pszczoły spijające nektar z kwiatów...
co chwila bzyczenie zagłuszają wybuchy śmiechu
i wciąż na nowo podejmowane rozmowy
upał...
duży dębowy stół zastawiony do kolacji
sery, oliwki, suszone pomidory...i oczywiście czerwone wytrawne wino...
zamykam oczy, głęboki wdech...wydech...
otwieram oczy - i czuję przyjemny chłód sklepiku...
aromat pozostaje...zdezorientowana robię zakupy...
...
jutro wybieram się na Sycylię...
jutro w karafce dostawa...dobrze, że minęły czasy kiedy trzeba było nocą ustawiać się w kolejkę...
rarytasów za bardzo rozsądną cenę zapewne wystarczy dla wszystkich 
ja polecam - bo naprawdę warto

Karafka - Chopina 8 Lublin
magiczny sklep który przeniesie cię na południe Europy

warto polubić - pokochać:








czwartek, 15 maja 2014

fusy z kawy - dobra wróżba - cudotwórczy peeling

dla miłośników kawy
kochających nie tylko smak, ale i wyjątkowy aromat
przechodząc ulicą obok kawiarni  z rozmarzeniem odwracamy głowę, 
wyciągamy szyję, zwalniamy kroku...
zapamiętać ten zapach, zatrzymać na dłużej...
czemu by nie?
prosty, domowy sposób na kawowy peeling, świetnie wygładzający ciało, zwalczający cellulit.

Wyrzucić fusy po wypiciu kawy - nigdy...
Po wysączeniu kawy fusy przekładamy do szklanego pojemnika, 
dodajemy oliwę z oliwek z pierwszego tłoczenia
możemy dodać pół łyżeczki gruboziarnistego trzcinowego cukru...
mieszamy do uzyskania gęstej mazistej konsystencji...
teraz czas na masaż, kąpiel, domowe SPA i relaks...
Masujemy ciało okrężnymi ruchami, skupiając się na miejscach dotkniętych cellulitem... 
spłukujemy i cieszymy się gładszą skórą i energią.
Peeling kawowy nie jest wskazany dla osób ze słabymi, pękającymi naczynkami.



a wszystkim którzy piją w biegu, 
na stojąco przy barze szybkie espresso
polecamy:




wtorek, 13 maja 2014

Bindi - historia czerwonej kropki...

„Kobiece piękno pomnaża się tysiąckrotnie, 
kiedy nosi ona bindi „
- przysłowie indyjskie

Czasy się zmieniają szybko, i bardzo szybko zmienia się tradycja noszenia bindi...
dziś już mało kto wie: po co? kto? dlaczego w tym miejscu...
dziś bindi to ozdoba, dodatek do makijażu, mały błyszczący punkcik przyciągający wzrok innych...
coraz bardziej wyszukane wzory, formy, materiały...
to już nie czerwona kropka pomiędzy brwiami...
to małe dzieła sztuki...
doceniane przez gwiazdy muzyki, przez awangardowych artystów...doceniane przez kobiety z różnych zakątków świata...

czym tak naprawdę jest czerwona kropka?
Bindi (kropla) to centralny punkt, z którego wyłaniają się wszystkie rzeczy, zalążek materii i bytu zjawiskowego, centrum energii wszechświata.
Tradycyjnie malowana mieszanką cynobru i sandałowca.
W mandali jest to punkt symbolizujący mityczną górę Meru, osadzoną w środku wszechświata. Do tego punktu zmierza, „podróżuje” medytujący, idący drogą oświecenia.
Symbolizuje źródło wszelkiego stworzenia, oraz punkt, do którego wszystko powraca.

Znak bindi kładą sobie kobiety zamężne na czole między brwiami — cynober rozrobiony z proszkiem sandałowym. Czerwień oznacza energię sprawczą, działającą, śiakti, także przebudzoną energię erotyczną. 
Bindi odpycha wrogie spojrzenia i wycisza siły zła. 

To tylko jedna z definicji....w kraju różnych kultur i wierzeń jest ich wiele więcej...i każda jest prawdziwa...

my zapraszamy do zakupów, do ozdabiania czoła małą błyskotką...



 rani-art.pl



wtorek, 6 maja 2014

Tajemnica ukryta w szklance herbaty - chai masala tea - INDIE

Tajemnica ukryta w szklance herbaty...
to cykl ciekawostek o najbardziej popularnym napoju świata


H.Rahman:
„Herbata jest czymś magicznym, 
może nawet ósmym cudem świata.”

Indie, bez chai masala tea - nie byłyby Indiami...
w tym wielkim państwie, ludzie mówią różnymi językami,
wywodzą się z różnych kultur, są różnych wyznań religijnych...
jedni są bogaci, inni niewyobrażenie biedni...
ale wszyscy...
bez względu na różnice przekonań, statusów, kast...
WSZYSCY piją chai masala tea...
najsłodszą, aromatyczną herbatę z mieszanką magicznych przypraw i z mlekiem...
niepowtarzalną i niezapomnianą...
oczywiście najbardziej smakuje w Indiach,
w przydrożnej dabie (barze), w pędzącym pociągu...
dziś namiastka...przedsmak...

Przepis na indyjską herbatę chai masala:

Składniki:
2 szk. wody
1 gwiazdka anyżku gwiaździstego
1/4 łyżeczki ziarenek kardamonu
4 goździki
imbir, kawałek kory cynamonowej, mały listek laurowy
2 łyżeczki czarnej indyjskiej herbaty granulowanej
1 szkl. mleka
4 łyżki cukru trzcinowego

Sposób wykonania:
Do garnka wlać wodę, wsypać herbatę i przyprawy.
Gotować na małym ogniu około 10 min.
Dodać cukier i mleko. Zagotować. Przecedzić przez sitko.

Pić gorącą koniecznie przy tym "cmokając"...